Urodziny21.09017Tym razem okazją do świętowania w Domu Pogodnej Jesieni były 50. urodziny dyrektora placówki s. M. Bilskiej. Organizatorami imprezy byli mieszkańcy, pracownicy, wspólnota sióstr i Fundacja działająca przy DPJ w Tuchowie. Wśród honorowych Gości była rodzina Jubilatki – z mamą Józefą, dwaj kapłani, osoby zaangażowane w Fundację, kilkunastoosobowa grupa wolontariuszy i przedstawiciele rodzin mieszkańców DPJ.

Uroczystości w niedzielne popołudnie (21.09.br.) rozpoczęły porywające marsze zagrane przed wejściem do budynku DPJ przez Sanktuaryjną Orkiestrę Dęta, która następnie przeszła do kaplicy domowej.  Tu o godzinie 14:00 uroczystą Mszę św. koncelebrowali ojcowie redemptoryści: o. R. Bożek i o. A. Wesołowski. W oprawę liturgii włączyły się pracownice DPJ, wolontariuszka i żona jednego z mieszkańców DPJ.

Po Mszy św. wszyscy przeszli do świetlicy, gdzie miała miejsce druga część spotkania. Po wspólnym zatańczeniu motta życiowego Jubilatki ,,Jezus Chrystus moim Panem jest”, był czas na wręczanie 50 róż przez wybranych losowo 50 uczestników uroczystości. Następnie Jubilatka, przy głośnym, chóralnym odliczaniu, wkładała pojedynczo róże do dwóch szklanych flakonów. Po tradycyjnym ,,100 lat” na okazjonalnie wystrojonym wózku-stoliku wjechał piękny i apetyczny tort z ,,50-tką” i sztucznymi ogniami. Po uczcie dla podniebienia chórek złożony z pracowników i sióstr ,,wyśpiewał” na wesoło życiorys Jubilatki, wszyscy uczestnicy włączyli się w refren, natomiast grupa wolontariuszy z s. Anną i s. Marcelą obrazowali zwrotki aktorskimi scenkami. Akompaniament na gitarze zapewniła s. Ernestyna. Po tej świetnej zabawnie s. Jubilatka, Jej Szwagier i Kapelan DPJ zostali zaproszenie na… ,,bezludną wyspę”, by odpowiadać na zaskakujące i… proste pytania. Śmiechu było co niemiara!

Na zakończenie spotkania zaśpiewano ,,Bóg jest Miłością”. Radość tego dnia pozostała na dłużej w atmosferze Domu, w rozmowach, w pamięci. Jak podkreślano w intencjach zamówionych Mszy świętych i słowie wygłoszonym przez zacnego Kaznodzieję, niedzielna uroczystość była czasem wdzięczności i życzliwości oraz świadectwa, że Jubilatka s. Miriam Bilska – jest tego warta!

 

« 2 z 4 »

Ref. Oj dana, oj dana
Pięćdziesiąt „stuknęło”
Życzymy, by drugie
Też pięknie minęło

I. Nasza Jubilatka
w Skawinie rodzona
dzisiaj to dyrektor
no i … przełożona Ref…

II. Powiadają ludzie
że krówki pasała
skubały bo głośno
i pięknie śpiewała

III. Zawsze grzeczna była
od Bilskich Marysia
tak jej pozostało
spójrzcie na nią dzisiaj

IV. Jeden sobie marzył
wziąć ją przed ołtarze
ona jest w zakonie
on został lekarzem

V. Dobrze Jej w zakonie
dobrze z laikatem
z Lublina wróciła
skromnie z doktoratem

VI. Święty Józef często
przyznaje Jej rację
Święty Zygmunt pomógł
założyć fundację

VII. Breloczki „De coupage”
pokazała światu
sama się jak szyszka
świeci od „ brokatu”

VIII. Dom i wokół domu
wszystko ją obchodzi
do mieszkańców z sercem
i radą podchodzi

IX. Wycieczki spotkania
pikniki czerwcowe
mówi się że siostra
Miriam to ma głowę

X. Prośby do grafiku
co miesiąc przyjmuje
za co dziś personel
serdecznie dziękuje

XI. Wolontariat działa
w Pogodnej Jesieni
bo tu jest dyrektor
bez węża w kieszeni

XII. S. Miriam łączy
nasze środowisko
bo dobro człowieka
widzi ponad wszystko

XIII. Proboszcza w parafii
czasem zastępuje
i na Jasną Górę
z ludźmi pielgrzymuje

XIV. Tuchowskiego Domu
taka jest uroda
że po pięćdziesiątce
Siostra też jest młoda

XV. Wszystkiego dobrego
dziś Siostrze życzymy
na dalszą współpracę
poważnie liczymy